GENIALNA LALKA STWORZONA PRZEZ SKRAWEK FANTAZJI

GENIALNA LALKA STWORZONA PRZEZ SKRAWEK FANTAZJI

środa, 15 lipca 2015

LILIANA DO WYGRANIA

Taka lalka chodziła za mną już od dawna, więc stworzyłam dla Was Lilianę. Inna niż wszystkie dotychczasowe moje lale. Może Wam się spodoba.

Zasady

1 Udostępnić baner konkursowy.
2. Napisać w komentarzu jak Wam się podoba nowa lalka i czy taką chcecie i dlaczego.

3. Bawić mogą się wszyscy, nawet ci co nie mają bloga(anonimowi)-proszę tylko o pozostawienie adresu mailowego do siebie.

Wylosuję szczęśliwą osobę do której pojedzie lalka. Bawimy się tu na blogu i na facebooku.

Ale pamiętajcie. Liliana to taka dziewczynka, która ma swój charakterek. Nie zawsze chce się podporządkować, bo to taka artystyczna dusza. Czasem chodzi swoimi drogami jak kot. Czasem potrafi obrazić się na cały świat. Ale jest też bardzo delikatna i wrażliwa i jak każda istotka potrzebuje akceptacji i miłości.Uwielbia chodzić boso po porannej trawie, a Wy?
Ma 50cm wysokości i zdejmowane wszystkie ubranka.
Więc jeśli chcecie, to powalczcie o nią.

Zabawa trwa od 15 lipca do 22 lipca do 24.00





11 komentarzy:

  1. Ha ;) Jestem pierwsza ;D
    Aga wiedziałaś, że zakocham się w Lilianie... Moja Andy-lala czuje się trochę samotna i wiem, że zaprzyjaźni się z Lilą ;) No sama widzisz, że nie ma lepszego dla niej domu ;)...
    Pozdrawiam kochana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś pierwsza, to fakt, a czytałaś wierszyk Gosi? Takie Liliany należą się Wam obu.I co mam teraz zrobić?

      Usuń
  2. Opis Lilianki, to jakby opis mojej Martusi:) Artystyczna dusza z fochem w kieszeni;)
    Czy nam się podoba?!! Oczywiście!!!

    Lilianka ma bystre oczka i nosek zadarty,
    nie zaczynaj z nią, bo to nie są żarty!
    Ma śliczne długie włosy,
    które można czesać w "kłosy"

    Ma szary berecik i sweterek szary
    wszystko ręcznie robione i to nie są czary!

    Zielona torebka z kokardą granatową
    tworzy razem kolekcję bombową.

    To tego granatowa długa spódnica
    i to spojrzenie - istna zalotnica;)

    Długie smukłe nogi ma panna Lilianka,
    może to będzie NASZA koleżanka?

    Serdecznie zapraszamy ją do Mamelkowa
    nasza ferajna jest na nią gotowa:)

    Czeka na nią Mamelek i czeka Martusia
    i nawet jest już gotowa podusia.

    Nawet w pokoju porządek zrobimy
    tylko przyleć do nas - niczym do RODZINY!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No teraz Gosiu to mnie zaskoczyłaś, normalnie szczęka mi opadła-wiedziałam, że umiesz pisać, ale że wiersze? Mój syn zachwycony tą poezją, ja też.

      Usuń
    2. Hi, hi cieszę się, że Wam się podoba wierszyk:)
      Pozdrawiamy również Twojego synka

      Usuń
    3. Gosiu chylę czoła i uważam że wierszyk jest cudny ;) Gdybym była na miejscu Agi to wybrałabym ciebie ;) Ale nie ukrywam, że Lilianka skradła serce mojej Andy jak zresztą i pierwsza lala- jej imienniczka...
      Zobaczymy ale nie zazdroszczę Agnieszce losowania ;)
      Buziaki dla całego Mamelkowa i dla was Aguś również ;)
      Uwielbiam Was dziewczyny

      Usuń
  3. Liliana z fochem czy nie i tak podoba mi się :) Uwielbiam takie ręcznie szyte lale i chętnie bym ją przygarnęła :)) Banerek na moim blogu http://oleskam.blogspot.de/
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Lala po prostu odebrała mi mowę, normalnie zatkało kakao. Nigdy nie widziałam jeszcze takiej lalki. Jeśli tylko by mi się udało wygrać to chyba przez cały dzień skakała i płakała bym z radości. Już od dawna marzy mi się taka lalka i nawet zrobiłam już dla niej miejsce, ale z pewnych przyczyn nie mogłam sobie takiej sprawić. I choć nie umiem pisać wierszy to postanowiłam powalczyć o nią. A jeszcze bardziej mnie do walki przekonuje to że będę miała prezent dla babci bo ona też ma na imię Liliana. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozalia teskni i czeka na swoją młodsza zagubiona siostrzyczke Lilianę. Wyobrażasz sobie radość ze spotkania sióstr po latach??? ;) Tylko Ty możesz spełnić to marzenie Rozalki ; ) Wszystko w Twoich rękach Aga :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kompletnie nie zasługujemy na takie cudo, ani ja, ani moja córeczka. No bo co to za powód, że zakochałyśmy się obie na zabój, a Malizna aż się zapowietrzyła i zaniemówiła z wrażenia? No przecież żaden, zwykła miłość tylko...

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdy komentarz!!!! Pozdrawiam i zapraszam do śledzenia nowych postów.